Dawid Gemra po porażce Startu Pruchnik: ‘To nie czas na wymówki, trzeba się wziąć do roboty'”

Dawid Gemra, zawodnik Startu Pruchnik, podzielił się swoimi spostrzeżeniami po przegranym 1:3 zaległym meczu 16. kolejki jarosławskiej klasy okręgowej z Płomieniem Morawsko. Jego komentarz nie pozostawia wątpliwości – drużyna musi popracować nad mentalnością i powrócić do swoich najlepszych cech.
“Zdecydowanie jeden z naszych najsłabszych meczów w tym sezonie. Przede wszystkim musimy popracować nad mentalnością. Start Pruchnik zawsze słynął z charakteru i walki do końca, a dzisiaj tego zabrakło. To już nie czas na głaskanie się po głowie i szukanie wymówek – trzeba się wziąć do roboty.”
Zawodnik podkreślił, że choć klasa okręgowa to amatorska piłka, to jednak pasja i zaangażowanie są kluczowe, by czerpać z gry prawdziwą radość.
“Wiem, że klasa okręgowa to nie jest profesjonalna piłka. Dla większości z nas to przede wszystkim odskocznia od codzienności, sposób na reset głowy i pasja, którą dzielimy. Ale żeby czerpać z tego przyjemność i frajdę, trzeba jeszcze zostawić tam trochę serca i wysiłku.”
Na koniec zapewnił, że drużyna wyciągnie wnioski i postara się wrócić na właściwe tory.
“Wiemy, co jest do poprawy i będziemy ciężko pracować, żeby wrócić na odpowiedni poziom. Przed nami kolejne mecze, w których musimy udowodnić, że potrafimy grać na właściwym poziomie.”
Czy Start Pruchnik odbuduje swoją formę w kolejnych spotkaniach? Odpowiedź poznamy już wkrótce na boisku.