Arkadiusz Wojciechowski: Dopiero w końcówce spotkania udało się przełamać defensywę przeciwnika

„Sobotnie spotkanie z drużyną z Surochowa przyciągnęło na trybuny liczne grono kibiców . Widać było że każdy czekał na to spotkanie .
Jeżeli chodzi o sam mecz to trener przed pierwszym gwizdkiem jasno zaznaczył, jak mamy grać i czego od nas oczekuje, jednak z perspektywy całego spotkania trzeba przyznać, że nie w pełni udało nam się zrealizować te założenia. Sam mecz miał charakter typowej piłkarskiej walki – nikt nie odstawiał nogi, a każdy zawodnik walczył o każdy centymetr boiska.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście z Surochowa. My również mieliśmy swoje okazje, lecz tego dnia znakomicie spisywał się bramkarz rywali, skutecznie zatrzymując nasze ataki. Dopiero w końcówce spotkania udało się przełamać defensywę przeciwnika – indywidualną akcją popisał się Adrian Czemerda, który minął dwóch obrońców i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce, dając nam wyrównanie.
Chciałbym podziękować całej drużynie za walkę do ostatniego gwizdka i wywalczony remis, mimo że sporą część meczu musieliśmy rozgrywać w osłabieniu. Zawodnikom z Surochowa gratuluję dobrej postawy i życzę powodzenia w kolejnych spotkaniach.” – Artur Wojciechowski, zawodnik Korony Tuchla po meczu z Fredro Surochów (A klasa – Jarosław).